Chcesz wiedzieć więcej na temat nietolerancji pokarmowych?
MAMY COŚ DLA CIEBIE!
Kurs internetowy „Nietolerancje pokarmowe – diagnostyka i prowadzenie pacjenta”

Dołącz do grona kursantów i otrzymaj ZA DARMO e-booka pt.: „Nietolerancje pokarmowe IgG-zależne. By żywność przestała być „trucizną”, a zaczęła być lekarstwem”.

Zaznacz stronę

Sprawdź, gdzie zrobisz badanie

To, co dla jednego jest pożywieniem, dla drugiego jest trucizną [wywiad]

O nietolerancjach pokarmowych i zastosowaniu testów w kierunku nietolerancji pokarmowych IgG-zależnych rozmawiamy z Panią Doktor Justyną Jakimiuk – specjalistką medycyny prewencyjnej i anti-ageing, dietetykiem, kinezjologiem, specjalistką medycyny holistycznej oraz żywienia człowieka, promocji i ochrony zdrowia.

1. Pani Doktor, czy często zgłaszają się do Pani pacjenci z niepokojącymi i niespecyficznymi objawami, które próbują powiązać ze spożywanymi produktami spożywczymi?

Raczej nie. To prawda, mają niespecyficzne, wielonarządowe objawy, biorą „tony” leków, odwiedzają różnych specjalistów, ale szukają dalej. Niestety, dieta to nieraz ostatnia rzecz, jaką biorą pod uwagę. Związane jest to też z tym, że na własną rękę próbowali odstawiać gluten czy mleko i nie zauważyli efektów, albo słyszeli od innych lekarzy, że mają jeść wszystko, bo dieta w ich przypadku nie ma żadnego znaczenia, lub też próbowali powiązać objawy z produktami żywnościowymi, a jeżeli nie mieli na nią alergii tylko nadwrażliwość, to znalezienie takiej zależności jest trudnym i żmudnym zadaniem. Tzw. dieta na własną rękę lub wyszukana w Internecie (bo pomogła koledze) w 90% przypadków nie przynosi oczekiwanych efektów i zniechęca pacjentów do dalszych poszukiwań w tym kierunku.

2. Czy można nie tolerować jakiegoś produktu spożywczego i w ogóle o tym nie wiedzieć?

Organizm to złożona i indywidualna maszyneria. To, co dla jednego jest pożywieniem, dla drugiego jest trucizną (Lukrecjusz).

Reakcje nadwrażliwości, nietolerancji czy alergii pokarmowej mogą wywołać:

  • pokarmy
  • substancje dodatkowe oznaczone symbolem E (kwas benzoesowy, azotany, tartazyna, siarczyny, barwniki, emulgatory)
  • fruktoza, laktoza, nikotyna, solanina, kofeina, sorbitol
  • dysruptory endokrynne, metale (nikiel, chrom), leki, kosmetyki
  • aminy biogenne – pochodne amoniaku organizmów roślinnych i zwierzęcych: histamina, tyramina, fenyloetyloamina, serotonina
  • salicylany.

W przeciwieństwie do substancji dodatkowych (E), obecność w pokarmach salicylanów, histaminy, tyraminy, fenyloetyloaminy i niklu nie jest podawana na etykiecie (zdrowe zakupy). Stanowią więc ukryte niebezpieczeństwo dla pacjentów z nadwrażliwością pokarmową.

3. Czy za niespecyficzne objawy ze strony układu pokarmowego oraz innych układów mogą być odpowiedzialne nadwrażliwości pokarmowe IgG-zależne, powszechnie zwane nietolerancjami pokarmowymi?

Tak, bo to nadwrażliwości pokarmowe odpowiedzialne są za przewlekłe stany zapalne, których skutkiem w 70% są niespecyficzne, chroniczne, wielonarządowe objawy chorobowe, a tych niekiedy nijak nie da się dopasować do typowych schorzeń ujętych w publikacjach naukowych.

4. Kiedy zazwyczaj zleca Pani Doktor pacjentowi badania w kierunku nietolerancji pokarmowych?

Zawsze kiedy u pacjenta występują niespecyficzne objawy narządowe, badania laboratoryjne nie odbiegają od normy, a pacjent cierpi, czuje się źle. Często też zlecam takie badania w schorzeniach o podłożu zapalnym czy autoimmunizacyjnym, żeby wyciszyć cały system immunologiczny, lub w otyłości, kiedy pacjent przeszedł już wszystkie „internetowe” diety świata i obecnie żadna restrykcja nie przynosi zamierzonych efektów.

5. W licznych badaniach naukowych pojawiają się dowody słuszności wykonywania testów w kierunku nadwrażliwości pokarmowych IgG-zależnych. Jakie są Pani Doktor doświadczenia z własnymi pacjentami? Czy często pacjenci zgłaszają ustąpienie uciążliwych dolegliwości po zastosowaniu zaleconej diety?

Pierwszym pacjentem, który przekonał się o słuszności wykonywania testów, byłam ja. Mam za sobą 25 lat walki z migreną, przetestowane prawie wszystkie dostępne leki na rynku, zalecenia zarówno medycyny konwencjonalnej, jak i alternatywnej – bez efektów. Osiem lat temu wykonałam test na nadwrażliwość pokarmową (do którego jako lekarz podchodziłam sceptycznie) i odstawiając wskazane produkty, zaczęłam życie od nowa: bez bólu, bez leków, bez dni, w których normalne, codzienne funkcjonowanie graniczyło z cudem. Tak zaczęła się moja przygoda z testami, które teraz z czystym sumieniem polecam wielu pacjentom borykającym się ze stanami zapalnymi.

6. Czy można wykonać badania w kierunku nietolerancji pokarmowych na własną rękę i na podstawie wyniku samodzielnie zastosować dietę?

Nie. Z praktyki wiem, że pacjenci nieświadomie popełniają wiele błędów, a potem są przekonani, że dieta nie działa. Analizując test na nadwrażliwość pokarmową, trzeba pamiętać, że mając zdiagnozowany jeden typ niepożądanych reakcji, nie możemy czuć się bezpieczni i chronieni przed innymi. To, że mamy alergię, nie wyklucza możliwości nietolerancji lub nadwrażliwości na ten sam lub inne pokarmy. Trudno zidentyfikować czynnik wyzwalający. Jest wiele reaktywnych pokarmów i dodatków do żywności. Jeden produkt spożywczy może zawierać w sobie kilka alergenów, powodujących różne reakcje w organizmie. Nawet tzw. zdrowa żywność może być źródłem dolegliwości. Często nadwrażliwość na produkty występuje razem z alergią i/lub nietolerancją pokarmową. Symptomy są zróżnicowane w zależności od pacjenta. Wiąże się to z wieloma objawami i chorobami. Jest wiele dodatkowych czynników wywoławczych i nasilających schorzenia (stres, wysiłek fizyczny, temperatura, choroby, zaburzenia hormonalne). Mając to na uwadze, pacjent powinien współpracować ze specjalistą, który pomoże mu przejść przez tę nie łatwą, ale skuteczną drogę powrotu do zdrowia.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Aleksandra Fąferek

Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć więcej o testach na nietolerancje pokarmowe?
Chętnie odpowiem na Twoje pytania.
*Twój numer telefonu nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych
Dziękuję za zgłoszenie
i do usłyszenia wkrótce :)