Chcesz wiedzieć więcej na temat nietolerancji pokarmowych?
MAMY COŚ DLA CIEBIE!
Kurs internetowy „Nietolerancje pokarmowe – diagnostyka i prowadzenie pacjenta”

Dołącz do grona kursantów i otrzymaj ZA DARMO e-booka pt.: „Nietolerancje pokarmowe IgG-zależne. By żywność przestała być „trucizną”, a zaczęła być lekarstwem”.

Zaznacz stronę

Sprawdź, gdzie zrobisz badanie

Dieta skrojona na miarę

Wywiad z dietetykiem, Panią Klaudią Parcz, która w Śląskich Laboratoriach Analitycznych zajmuje stanowisko opiekuna klienta segmentu dietetyka/sport.

 

Pani Klaudio, porozmawiajmy o roli dietetyka w prowadzeniu pacjenta z nietolerancjami pokarmowymi. Jacy pacjenci najczęściej się do Państwa zgłaszają?

Z reguły są to osoby, które skarżą się na różnego rodzaju dyskomfort gastryczny – czyli przewlekłe bóle brzucha, przelewania, nadmierne gazy i wzdęcia. Osoby te bardzo często zdają sobie sprawę z tego, że problem tkwi w jedzeniu, ale nie potrafią określić dokładnej przyczyny. Ustalenie diety na podstawie wyników badania EUROLINE-FOOD to dla nich gwarancja, że dieta będzie skrojona na miarę. Bardzo często są to także osoby, które nie znalazły pomocy u innych specjalistów. Zwykle borykają się z problemami od lat, przeszli przez wiele diet i zażywają różne leki. Oprócz problemów jelitowych do gabinetu trafiają także osoby cierpiące na choroby autoimmunologiczne, takie jak choroba Hashimoto czy reumatoidalne zapalenie stawów (RZS). Są one świadome, że dieta eliminacyjna na podstawie wyniku badań w kierunku nietolerancji wspomoże leczenie farmakologiczne.

Czy pacjenci wracają na wizytę kontrolną? Jak wyglądają takie wizyty? Jakie opinie słyszy Pani najczęściej?

To od pacjentów zależy, kiedy będą chcieli się umówić na wizytę kontrolną. Część z nich dzwoni już po 3 tygodniach, by sprawdzić, czy na pewno dobrze rozumieją wytyczne. Z kolei inni umawiają się po 2–3 miesiącach, by skontrolować efekty diety eliminacyjnej i pod nadzorem dietetyka wprowadzać do jadłospisu kolejne grupy produktów spożywczych. Pacjenci na wizycie kontrolnej z reguły chwalą sobie lepsze samopoczucie, ale także wspominają trudne początki wdrażania diety eliminacyjnej. Jednak w każdym kolejnym tygodniu stosowania nowego sposobu żywienia pacjenci nabierają wprawy w przygotowywaniu posiłków i trzymanie zaleceń jest dla nich coraz łatwiejsze. W czasie wizyty omawiane są ewentualne trudności w przestrzeganiu diety, a także zaplanowane zostają kolejne kroki. Zdarzają się też osoby, które decydują się wyłącznie na jedną konsultację, bez wizyt kontrolnych. Są to osoby bardzo konsekwentne w swoim działaniu – im wystarczą wstępne wskazówki od dietetyka.

W jaki sposób te osoby trafiają do Państwa?

Bardzo dużo osób trafia do nas dzięki informacjom znalezionym w sieci. Są to z reguły osoby świadome różnych procesów zachodzących w organizmie, a także z dużą wiedzą o zdrowym odżywianiu. Tacy pacjenci przychodzą na wizytę do dietetyka już z wynikiem badania. Od specjalisty oczekują ułożenia dobrze zbilansowanej diety i dobrego prowadzenia w czasie diety. Bywają też osoby, które dopiero w punkcie pobrań dowiadują się o takich badaniach. Pytają personel, jakie jeszcze badanie można wykonać, korelują swoje symptomy i decydują się na wykonanie takiego badania.

Wspominała Pani także o współpracy ze sportowcami. Czy oni też bardzo często odczuwają wspomniane wyżej dolegliwości?

W Śląskich Laboratoriach Analitycznych w odpowiedzi na potrzeby rynku powstał segment dietetyki i sportu, gdzie pracuję na stanowisku opiekuna klienta. Współpracujemy z trenerami i dietetykami osób uprawiających różne dziedziny sportu – będą to m.in. sporty sylwetkowe, a także dyscypliny wytrzymałościowe. Jesteśmy więc wsparciem dla osób bezpośrednio dbających o formę swoich podopiecznych. Badanie w kierunku nietolerancji cieszy się wśród nich dużym zainteresowaniem, ponieważ w tej profesji najważniejszy jest wynik w zawodach, które odbywają się tylko kilka razy w roku. Poprzedzają je mordercze treningi i godziny przygotowań. Na dzień startu wszystko musi być dopięte na ostatni guzik i nie można sobie pozwolić na żadną wpadkę. W sportach sylwetkowych zawodnicy obawiają się niespodziewanych obrzęków i mimo dopracowanej już diety chętnie korzystają ze wskazówek diety eliminacyjnej. W sportach wytrzymałościowych, takich jak maratony, ultramaratony czy triathlony, liczy się doskonałe samopoczucie w dzień zawodów, a ci zawodnicy często skarżą się na różnorodne dolegliwości żołądkowo-jelitowe wywołane nieodpowiednim dobraniem suplementacji, spożyciem źle zbilansowanego posiłku przedstartowego lub po prostu dużą dawką stresu. W chwili startu nie można sobie pozwolić, by tak błahe przyczyny zniweczyły miesiące przygotowań.

Komu poleciłaby Pani wykonanie badań w kierunku nietolerancji pokarmowych?

Pierwsza grupa osób to pacjenci, u których mimo szerokiej diagnostyki nie udało się jednoznacznie określić przyczyn takich dolegliwości, jak np. bóle brzucha, problemy skórne, migreny, pogorszenie samopoczucia. Tutaj również zwracam uwagę na tych, którzy już mają zdiagnozowaną jednostkę chorobową, jednak, oprócz przyjmowania lekarstw, zależy im, aby poprawić funkcjonowanie organizmu poprzez dobór właściwych produktów spożywczych. Druga grupa to zdecydowanie sportowcy. Aby osiągali oczekiwane wyniki, kluczowe jest połączenie treningów z właściwie prowadzoną dietą. Dzięki wynikom badania EUROLINE-FOOD mają świadomość, które produkty są dla nich wskazane, i nie muszą działać na własną rękę metodą prób i błędów.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Małgorzata Nieżychowska

Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć więcej o testach na nietolerancje pokarmowe?
Chętnie odpowiem na Twoje pytania.
*Twój numer telefonu nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych
Dziękuję za zgłoszenie
i do usłyszenia wkrótce :)